Wyjątkowy charakter miała zorganizowana wczoraj w Nowogrodzie Niedziela św. Rocha. Swój jubileusz folklorystyczna impreza obchodziła co prawda przed rokiem, gdzie więc tak wyjątkowość? W tym roku przypada inna, znacznie starsza rocznica, jaką jest 90-lecie Skansenu w Nowogrodzie i z tym jubileuszem połączono tegoroczną Niedzielę.
Organizatorzy Niedzieli św. Rocha czyli Muzeum Północno-Mazowieckie oraz Galeria 6na9 Agnieszki Zielewicz i Bractwo Bartne Fratrum Mellicidarum przygotowali wszystko perfekcyjnie i zadbali o wszystkie szczegóły. O jedno zadbać nie byli w stanie - o pogodę. W niedzielę niestety padał deszcz, który nigdy nie sprzyja plenerowym imprezom. Mimo to jednak w Nowogrodzie nie brakowało gości ceniących sobie kurpiowską tradycję i kulturę, którzy po prostu chronili się po parasolami.
- Dzisiejsza impreza jak co roku organizowana jest w Skansenie. W tym roku szczególnie, dlatego że obchodzimy 90-lecie otwarcia Skansenu. Główne uroczystości będziemy mieli we wrześniu, ale w tym roku, z okazji tego jubileuszu, dodaliśmy spotkania z bartnictwem czyli coś, co jest integralną częścią jeżeli chodzi o kulturę kurpiowską - wyjaśnia dyrektor Muzeum Północno-Mazowieckiego w Łomży Jerzy Jastrzębski.
Bartnictwo i wszystko jest związane z tym tradycyjnym zawodem było główną atrakcją tegorocznej Niedzieli św. Rocha. Nie zabrakło jednak również atrakcji, które pojawiają się podczas tego festynu każdego roku. Wśród nich można wymienić choćby występy kurpiowskich kapeli ludowych, pokazy pracy rzemieślników i artystów kurpiowskich, pokaz produkcji tradycyjnej żywności z możliwością degustacji. Chętni mogli wziąć udział w organizowanych konkursach i zakupić oryginalne, kurpiowskie pamiątki, ręcznie wykonane przez kurpiowskich artystów ludowych.