Dwaj młodzi mężczyźni, zatrzymani przez policjantów, okradali sklepy. Okazuje się jednak, że ich złodziejska "specjalizacja" była wyjątkowo wąska. Kradli oni bowiem wyłącznie whisky. W sumie, w okresie czterech tygodni, nakradli 18 butelek tego trunku.
Do zatrzymania podejrzanych doszło w miniony czwartek, kiedy to dyżurny białostockiej komendy otrzymał informację o kradzieży w jednym ze sklepów w gminie Choroszcz. Z relacji zgłaszającego wynikało, że dwóch młodych mężczyzn zabrało butelkę whisky, po czym wsiedli do volkswagena i odjechali. Pracownicy ochrony udali się za nimi, na bieżąco przekazując dyżurnemu trasę ucieczki podejrzanych.
Dzięki tym informacjom policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku zatrzymali mężczyzn na terenie miejscowości Sokoły. Przy 20 i 21-latku mundurowi ujawnili 6 półtoralitrowych butelek alkoholu, które, jak wstępnie ustalili funkcjonariusze z białostockiej „trójki", tego dnia zostały skradzione w sklepach w gminie Supraśl, na białostockim osiedlu Antoniuk oraz w gminie Choroszcz.
Mieszkańcy Wysokiego Mazowieckiego trafili do policyjnego aresztu. W toku dalszych czynności policjanci ustalili także, że młodzi mężczyźni podejrzani są o kradzieże alkoholu na terenie powiatów białostockiego, wysokomazowieckiego oraz zambrowskiego. W ciągu czterech tygodni „działalności" mieli oni wynieść ze sklepów 18 butelek whisky, na kwotę ponad 2,5 tysiąca złotych.
20 i 21-latek usłyszeli już zarzuty kradzieży. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności. Teraz o ich dalszym losie zadecyduje sąd.