Cztery osoby zostały ranne podczas wypadków, do jakich doszło na drogach regionu przez weekend. Wszystkiemu winny był powrót zimy i bardzo śliskie drogi.
Do pierwszego wypdku doszło w sobotę przed godziną 13.00 w okolicy Konarzyc. Kierowca dafa z naczepą, jadąc od strony Łomży, najprawdopodobniej nie zachował ostrożności i najechał na tył jadącego przed nim opla. Kierująca corsą kobieta z ogólnymi obrażeniami ciała trafiła do szpitala - informuje Komenda Wojewódzka Policji w Białymstoku.
Niespełna trzy godziny później, w gminie Miastkowo przy drodze krajowej numer 61, idąca lewą stroną drogi starsza kobieta najprawdopodobniej wtargnęła pod opla. Potrącona 73-latka z licznymi złamaniami trafiła do łomżyńskiego szpitala. 24-letni kierowca opla był trzeźwy.
Do kolejnego wypadku doszło po południu na drodze relacji Klukowo-Wysokie Mazowieckie. 23-letni kierowca fabii na śliskiej nawierzchni wpadł w poślizg i zjechał na przeciwległy pas. Tam zderzył się z oplem, za którego kierownicą siedziała 28-latka. W wyniku wypadku kobieta z obrażeniami klatki piersiowej i brzucha trafiła do szpitala. Ranna została także pasażerka skody, u której stwierdzono stłuczenie kręgosłupa.