Około godziny 16.15 mieszkańcy bloku na ul. Rycerskiej 7 zauważyli wydobywający się dym ze śmietnika osiedlowego. Natychmiast zaalarmowali straż pożarną.
Do czasu przybycia straży, będący na miejscu mieszkańcy bloku sami nosili wodę w wiaderkach, próbowali ratować niedawno co, oddany do użytku śmietnik.
Interwencja straży nie trwała długo, na szczęście straty są niewielkie.
- Ktoś pewnie zaprószył ogień. Ludzie nie szanują tego co mają - powiedział nam świadek wydarzenia.