Sejm przyjął ustawę zakładającą ustanowienie dnia 14 kwietnia państwowym Świętem Chrztu Polski. Zgodnie z uzasadnieniem, ma to być dzień narodowej refleksji m.in. nad dziedzictwem naszych ojców. Czy możemy spodziewać się kolejnego dnia wolnego od pracy?
Projekt zakładający ustanowienie dnia 14 kwietnia świętem państwowym złożono w celu upamiętnienia chrztu dokonanego 14 kwietnia 966 roku. Chociaż dokładna data chrztu nie jest znana, poseł Dariusz Piontkowski argumentował, że większość historyków uznaje za ten dzień Wielką Sobotę 14 kwietnia 966 roku i taką datę zaproponowali wnioskodawcy.
W pierwotnej wersji projektu czytamy, że "jest to dzień narodowej refleksji nad dziedzictwem naszych ojców, nad odpowiedzialnością wszelkich władz państwowych, wszystkich obywateli i każdego z osobna za naszą Ojczyznę, za jej przyszłość i pomyślność. Święto to powinno służyć inspiracji do podejmowania działań na rzecz dobra wspólnego."
Projekt wywołał również pewne kontrowersje na sali sejmowej. Poseł Cezary Grabarczyk zaznaczył, że 14 kwietnia 1934 roku powstał Obóz Narodowo-Radykalny, czyli "partia, która miała faszyzujący program polityczny". Poprawka zakładająca zmianę daty na 15 kwietnia została jednak odrzucona.
Wykonanie ustawy nie pociąga skutków prawnych, a zgodnie z uzasadnieniem, projekt nie przewiduje ponoszenia żadnych kosztów finansowych, nie pociąga za sobą obciążenia budżetu państwa i jednostek samorządu terytorialnego. Oznacza to, święto prawdopodobnie nie będzie dniem wolnym od pracy.
Za przyjęciem ustawy głosowało 279 posłów, przeciw było 125, a 14 wstrzymało się od głosu.