Reklama

23-letnia łomżynianka zginęła w wypadku w Białymstoku

21/08/2017 07:30

23-letnia, studiująca w Białymstoku, pochodząca z Łomży Klaudia zginęła w niedzielę w tragicznym wypadku, do którego doszło na ulicy Antoniukowskiej w Białymstoku. Podejrzewany o spowodowanie wypadku 26-latek uciekł z miejsca zdarzenia, ale został zatrzymany przez kierowcę taksówki, który przekazał go policjantom.

O wypadku białostocka Policja została poinformowana w niedzielę o godz. 4.30. Do zdarzenia doszło przy przystanku autobusowym na ulicy Antoniukowskiej, niedaleko skrzyżowania ze Świętokrzyską. Osoba kierująca volkswagenem polo, prawdopodobnie zatrzymany 26-letni mężczyzna (są co do tego pewne wątpliwości), jechała od centrum Białegostoku. W wypadku, oprócz Klaudii, zginął także 38-letni mężczyzna, prawdopodobnie znajomy młodej kobiety.

Jak wynika z relacji przedstawionej przez TVN24, oboje stali na przystanku w oczekiwaniu na autobus.

Reklama

Policję o wypadku poinformował kierowca taksówki, który widząc "coś" leżącego na jezdni zwolnił, a kiedy stwierdził, że jest to cżłowiek, zatrzymał się. To była Klaudia, która już nie dawała oznak życia. Po chwili taksówkarz zauważył leżącego nieco dalej mężczyznę, który jeszcze żył. Przystąpił do reanimacji poszkodowanego. W rozmowie z TVN24 zrelacjonował przebieg wydarzeń.

- Za rondem zobaczyłem, że na prawym pasie jakiś worek leży duży. Myślę - ominę go, ale przyhamowałem i zobaczyłem, że jakaś osoba leży. Wyszedłem z samochodu, pasażerowie również wysiedli ze mną i zobaczyłem, że to kobieta. Przewróciliśmy ją na plecy, bo leżała na brzuchu, sprawdziliśmy tętno, niestety nie było żadnego pulsu - mówił (http://www.tvn24.pl)

Reklama

W tym czasie inny taksówkarz, który był świadkiem potrącenia, dogonił uciekające polo, zablokował mu możliwość dalszej ucieczki swoim autem i zatrzymał 26-letniego mężczyznę, którego przekazał przybyłym policjantom. Jak podają niektóre media tłumaczył on, że nie kierował autem w momencie wypadku tylko przesiadł się na miejsce kierowcy chcąc pomóc swojej znajomej.

Wszystkie okoliczności tego tragicznego wypadku wyjaśnia pod nadzorem Prokuratury białostocka Policja, Policjanci sprawdzą wersję 26-latka.

Reklama

- Został zatrzymany 26-letni mężczyzna, podejrzewany o spowodowanie wypadku. Kierowca został wskazany przez taksówkarza. 26-latek był trzeźwy, ale została mu pobrana krew na obecność alkoholu i środków odurzających - powiedział przed kamerą TVN24 rzecznik prasowy Policji asp. Romanowicz.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości