Dzięki zakończonej inwestycji w Miejskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej w Łomży polegającej na budowie kotła biomasowego w ciepłowni miejskiej, w portfelach naszych mieszkańców pozostało w 2020 roku ponad 7 milionów złotych. To kwota którą musiało by miejskie przedsiębiorstwo ściągnąć od mieszkańców w cenie za ciepło na tzw. opłatę emisyjną CO2.
Jak podaje nam prezes tej miejskiej spółki Radosław Żegalski, produkcja ciepła z biomasy (OZE) osiągnęła w 2020 roku poziom ponad 50%.
- Bardzo nas cieszy ten fakt, zważywszy na to, że nasze plany inwestycyjne przynoszą dla Łomży tak wymierne korzyści materialne. Wartość dodana całej inwestycji to niewątpliwie czystsze powietrze – mówi nam prezes łomżyńskiego MPEC-u.
Żegalski dodał także, że trwają już prace budowlane nad drugim etapem modernizacji ciepłowni w Łomży polegającym na budowie kotła biomasowego w układzie kogeneracyjnym, którego produkcja ciepła i prądu zwiększy udział OZE w ogólnej produkcji do ponad 80%.