Pięć pojazdów zderzyło się ze sobą na trasie Piątnica- Kobylin. Sprawcą zdarzenia był 81-letni mężczyzna, kierujący toyotą. Samochody, ratując się przed zderzeniem czołowym z ciężarówką, wjeżdżały do rowów i zderzały ze sobą. Na szczęście mimo bardzo groźnej sytuacji na drodze, w wypadku nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Do wypadku doszło wczoraj ok. godz. 15.20. Jak podają policjanci, główną przyczyną było niedostosowanie prędkości do panujących warunków atmosferycznych.- Sprawcą zdarzenia okazał się być 81- latek kierujący toyotą. Mundurowi wstępnie ustalili, że mężczyzna jadąc w kierunku Łomży, przed Kobylinem z niewiadomych przyczyn zaczął zjeżdżać na przeciwległy pas ruchu uderzając w lewy bok dafa jadącego w kierunku Stawisk- opisuje Urszula Brulińska z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Za dafem jechała ciężarowa scania. Jej kierowca, aby uniknąć czołowego zderzenia z toyotą, zaczął uciekać na lewy pas ruchu.
Toyota uderzyła w jego prawy bok, po czym wjechała do rowu po lewej stronie drogi.
- Następnie jadąca za toyotą, kierująca volkswagenem passat, aby uniknąć zderzenia ze scanią, zaczęła gwałtownie hamować i zjeżdżać na prawo ocierając się o skodę fabię jadącą za passatem. Kierująca skodą widząc sytuację na drodze także zaczęła uciekać na prawo i po zderzeniu się z passatem wjechała do przydrożnego rowu po prawej stronie- relacjonuje Urszula Brulińska.
Kierującemu toyotą 81-latkowi zostało zatrzymane prawo jazdy, wręczono mu wezwanie do sądu i skierowanie na powtórne badania lekarskie. Na szczęście, jak informują policjanci, nikt w tym zdarzeniu nie odniósł poważniejszych obrażeń.
W sumie wczoraj policjanci z łomżyńskiej komendy zanotowali aż jedenaście kolizji.