- Jedynym kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta miasta Łomży jestem ja - nazywam się Agnieszka Barbara Muzyk - słyszeliśmy podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez kandydatkę. Oprócz klasycznych podziękowań, nie zabrakło pytań i zarzutów kierowanych w stronę kontrkandydata w wyborach.
- Dziękuję mieszkańcom Łomży za to, że pomimo agresywnej, brutalnej, dzisiaj już wiem, że zorganizowanej kampanii negatywnej, zorganizowanej w sposób urągający godności człowieka i urągający w ogóle wszystkim kanonom, które są przyjęte w normalnym społeczeństwie, że pomimo tego, że państwo nie daliście się zwieść tego rodzaju pomówieniom - mówiła na początku konferencji Agnieszka Muzyk odnosząc się do kwestii "hejtu" na jej temat.
Oprócz podziękowań, kierowanych do męża, przyjaciół, znajomych i miejskich urzędników, którzy wspierali kandydatkę podczas pracy w ratuszu, padły słowa odnoszące się do kwestionowanej w ostatnim czasie jedności w partii.
- Wiem jedno, że cały PiS, cały PiS z województwa podlaskiego jak również komitet polityczny PiS-u popiera moją kandydaturę. Pan prezes Jurgiel wyraził to chociażby w obecności członków PiS-u będąc w Łomży kilka tygodni temu i zobowiązując członków PiSu ale też zwolenników do pracy na rzecz mojej kandydatury - mówiła kandydatka.
Agnieszka Muzyk zaprzeczyła o istnieniu pomysłu sprzedaży miejskiej ciepłowni uznając to za bzdurę, wymyśloną w celu zdeprecjonowania jej osoby. Muzyk zakwestionowała jednak słuszność inwestycji, która ma zostać zrealizowana w MPEC tj. budowa kotła na biomasę. Kandydatka nawołuje do rozmowy o inwestycji w MPEC oraz MPWiK z obecnym prezydentem Mariuszem Chrzanowskim.
- Ja jestem kobietą, kobiety mają to do siebie, że pieniędzy bez sensu nie wydają - słyszeliśmy.
W trakcie konferencji padło wiele pytań i zarzutów kierowanych w stronę kontrkandydata - Mariusza Chrzanowskiego, m.in kwestie nieudanych inwestycji.
- Pewnie zadaję za dużo pytań, pewne dlatego dzisiaj nie jestem zastępcą prezydenta miasta Łomży bo tych pytań zadawałam wiele od początku kadencji.
Jednym z tych pytań, była kwestia zatrudnienia przez Mariusza Chrzanowskiego doradcy, który według kandydatki miał zarabiać 7000zł "na rękę". Kolejnym było zatrudnienie w MOSiR obecnego dyrektora ale też zatrudnianie wicedyrektorów i brak promocji 600-lecia w mediach ogólnopolskich.
- Ja tych pytań jeszcze parę zadam, mam nadzieję, że usłyszę odpowiedzi - mówiła Muzyk.
Całość konferencji poniżej: