Trzej mężczyzni w wieku 36, 43 i 48 lat, podejrzewani o dokonanie rozboju w miniony piątek w Pniewie, zostali zatrzymani przez policjantów w trakcie ucieczki samochodem z miejsca dokonania napadu. Od razu trafili do policyjnego aresztu, a o ich dalszych losach zadecyduje sąd.
W miniony piątek, tuż po godzinie 21.30, do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Łomży wpłynęło zgłoszenie dotyczące dokonania rozboju na pracownicy jednego ze sklepów w miejscowości Pniewo. Na miejsce zdarzenia natychmiast zostały skierowane policyjne patrole. Mundurowi zastali tam kobietę, która oświadczyła, że tuż po tym jak zamknęła sklep i wsiadła do samochodu, podbiegło do niej dwóch zamaskowanych mężczyzn. Jeden z nich rozpylił w jej kierunku gaz, a drugi zabrał torebkę, po czym oddalili się passatem w nieznanym kierunku.
Łomżyńscy policjanci natychmiast rozpoczęli działania mające na celu zatrzymanie sprawców. Informacje dotyczące rysopisu mężczyzn, a także pojazdu którym oddalili się z miejsca przestępstwa zostały bezzwłocznie rozesłane do ościennych jednostek Policji. Rozpoczęły się wzmożone kontrole na drogach.
Wskazany przez łomżyńskich śledczych pojazd został zauważony w miejscowości Pęsy–Lipno. Zambrowscy funkcjonariusze z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego, zbliżając się do zaparkowanego na poboczu volkswagena passata zobaczyli, że mężczyzna siedzący na miejscu pasażera, nagle wyrzuca coś pod auto. Jak się okazało była to torebka poszkodowanej ekspedientki. Dodatkowo, w kieszeni kierowcy mundurowi ujawnili gaz pieprzowy, a pod kołem zapasowym - dwie kominiarki i rękawice.
Podejrzewani trafili do policyjnego aresztu. Teraz dalszym losem 36, 43 i 48- latka zajmie się sąd.
[AKTUALIZACJA] W poniedziałek 12 lutego Sąd Rejonowy w Łomży zdecydował o tymczasowym aresztowaniu wszystkich trzech podejrzanych na trzy miesiące. Mężczyznom grozi kara pozbawienia wolności do lat 12.