Czy Adam Kownacki zrobi sobie przedwczesny prezent na urodziny? 34-latek już w sobotę stoczy walkę o pas mistrza Polski w wadze ciężkiej.
"Babyface" będzie faworytem starcia podczas KAPEO Rocky Boxing Night. Zawodnik, który w pierwszych latach życia mieszkał w Konarzycach będzie chciał wrócić na zwycięską ścieżkę. Po raz ostatni wygrał 3 sierpnia 2019 roku, kiedy to jednogłośnie pokonał Chrosa Arreolę. Wówczas legitymował się rekordem 20:0.
Kolejne cztery starcia to porażki. Ostatnia walka z jego udziałem miała miejsce 24 czerwca 2023 roku. Przez TKO przegrał w ósmej rundzie z Joe Cusumano. Starcie odbyło się w Nowym Jorku.
Kownacki liczy na przerwanie złej serii. Najbliższa okazja już 2 marca podczas KAPEO Rocky Boxing Night w hali widowiskowo-sportowej w Koszalinie. Jego rywal - Kacper Meyna ma na koncie 11 wygranych i jedną porażkę. Siedmiokrotnie wygrywał przez KO. Jest aktualnym mistrzem Polski oraz mistrzem federacji WBC Francophone.
34-latek mieszkający od lat w USA, od kilku tygodni jest w Polsce. Obecnie przebywa w Sopocie. Jak da się zauważyć, nie ma już śladu po charakterystycznym brzuszku. Co ciekawe, nie zrzucił ani jednego kilograma. - Jak ważyłem 115 kg, tak nadal tyle ważę. Ale myślę, że praca wykonana z trenerem Mirkiem Babiarzem dała bardzo dużo i ta sylwetka wygląda inaczej, niż zwykle - przyznał na łamach sport.tvp.pl.
2 marca na gali Rocky Boxing Night w Koszalinie Adam zmierzy się z Kacprem Meyną, a stawką walki będzie tytuł mistrza Polski w wadze ciężkiej. Nieoficjalnie mówi się, że to ma być najdroższa walka o tytuł mistrza kraju w historii naszego boksu zawodowego.
fot. www.facebook.com/akbabyface