Młode koszykarki UKS „4” Łomża po zajęciu drugiego miejsca w Mazowieckiej Lidze U-15, uzyskały awans do ćwierćfinału Mistrzostw Polski. Zawody zostaną rozegrane już za tydzień w Swarzędzu (woj. wielkopolskie). Nie wiadomo jednak, czy drużyna w ogóle tam pojedzie. Po tym, jak radni na sesji budżetowej zawnioskowali o zdjęcie środków „pozakonkursowych”, na tę chwilę brakuje prawnych możliwości, aby sfinansować wyjazd i noclegi zawodniczkom.
- Po raz kolejny udowodniliśmy, że jesteśmy w stanie rywalizować na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce. Jest to ogromna szansa dla naszych zawodniczek, ale też doskonała promocja miasta Łomża – komentuje trener drużyny i prezes UKS „4” Łomża, Marcin Piotrowski, który jest również dyrektorem szkoły.
Jego podopieczne od lat wiodą prym w województwie podlaskim i już po raz trzeci w historii uzyskały awans na szczebel ogólnopolski koszykarskich rozgrywek. Co roku wyjazd był możliwy dzięki środkom z dotacji celowej z Miasta. Teraz stoi on pod znakiem zapytania.
Przypomnijmy, że środki na dotacje „pozakonkursowe” zostały ucięte podczas sesji budżetowej. Chodzi o 100 tys. zł. Rada Miejska przychyliła się wówczas do wniosku klubu radnych OKS.
Czy „szansa” młodych dziewcząt z „Czwórki” i „promocja” Łomży zostaną wykorzystane obecnie nie wiadomo. Jak udało nam się dowiedzieć, brakuje 10 tysięcy złotych, a ćwierćfinał w Wielkopolsce już za tydzień.
Dyrektor Piotrowski był już w ratuszu w tej sprawie, środki można przesunąć na sesji, problem w tym, że zaplanowana jest ona dopiero na koniec miesiąca.
- Mam nóź na gardle! Mamy naprawdę mało czasu. Już dostałem informacje od organizatorów w kwestii rezerwacji miejsc. Dzieci nie wyjadą i nie będą mogły reprezentować siebie i miasta na arenie krajowe? - pyta retorycznie Piotrowski. - Co roku reprezentujemy wyższy poziom. Chcielibyśmy zagrać w półfinałach, finale- dodaje.
Apel do sponsorów
- Proszę ludzi dobrej woli, sponsorów o pomoc w sfinansowaniu wyjazdu i noclegów zawodniczkom - mówi trener drużyny i prezes UKS „4” Łomża Marcin Piotrowski.