Beata Z., mieszkanka Hipolitowa w gminie Stawiski zabiła co najmniej pięcioro swoich dzieci. Śledczy podejrzewają, że nie żyje także i szóste. Na razie w domu w Hipolitowie znalezione zostały ciała czwórki z nich.
- W latach 1998- 2012 podejrzana Beata Z. urodziła ośmioro dzieci. Dwoje z nich, w wieku 10 i 7 lat, żyje. Pozostałe- dwie dziewczynki i czterech chłopców urodziły się żywe. Pięcioro z nich nie żyje, co do jednego jeszcze nie ma pewności- podała podczas zwołanej dziś konferencji prasowej prokurator Maria Kudyba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łomży.
Na razie śledczy odnaleźli ciała czwórki zabitych dzieci. Dwa znajdowały się w stodole, pod klepiskiem. Kolejne dwa zostały odkryte na strychu domu, w którym mieszkała kobieta.
Na razie w sprawie jest więcej niewiadomych, niż ustaleń prokuratury.
- Podejrzana złożyła szerokie wyjaśnienia. Na razie jednak jest zbyt wcześnie, by mówić o dodatkowych ustaleniach- mówi prokurator Janusz Sobieski, naczelnik V Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Łomży.
W sprawie, jak do tej pory, zarzut wielokrotnego zabójstwa noworodków usłyszała jedynie Beata Z. Śledczy nie wykluczają jednak, że w miarę rozwoju postępowania, do odpowiedzialności pociągnięte zostaną kolejne osoby.
Kobieta zostanie przebadana przez biegłego psychiatrę. Znalezione szczątki dzieci poddane zostaną badaniom genetycznym, które ustalą, czy to Beata Z. jest matką wszystkich zabitych noworodków.
Prokuratorzy analizują też możliwy udział w zabójstwach konkubenta mieszkanki Hipolitowa. Niewykluczone, że do odpowiedzialności pociągnieci zostaną także pracownicy ośrodka pomocy społecznej, pod którego opieką rodzina była od lat.
- W okręgu prokuratury łomżyńskiej nigdy dotychczas z taką tragedią nie spotkaliśmy się- przyznaje prokurator okręgowy Tomasz Wilk. - Śledztwo w tej sprawie nadal trwa i będzie wielowątkowe.