Niemal co dwudziesty mieszkaniec Łomży w ciągu ubiegłego roku choć raz skorzystał z pomocy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Większość łomżyniaków starało się o pieniądze, wypłacone choćby jednorazowo. Pracownicy ośrodka nie mają wątpliwości- ubóstwo i powiększające je bezrobocie to główne bolączki mieszkańców miasta.
Dane zebrane przez pracowników MOPS-u nie pozostawiają wątpliwości- Łomża nie należy do miast, w których żyje się lekko.
Pracownicy ośrodka wymieniają kilka przyczyn korzystania z pomocy socjalnej. Na pierwszy plan wysuwa się ubóstwo (taką przyczynę odwiedzin MOPS-u wskazała połowa mieszkańców) i bezrobocie, które poziom ubóstwa pogłębia.
- Najbardziej narażone na długotrwałe ubóstwo są rodziny wielodzietne, niepełne z osobami niepełnosprawnymi, a także gospodarstwa domowe o niskim poziomie wykształcenia- diagnozują pracownicy socjalni.
Z pomocy MOPS-u w ubiegłym roku skorzystało ponad 2700 mieszkańców miasta. Pomoc polegała przede wszystkim na wypłacie zasiłków. Świadczenia pieniężne- głównie w formie zasiłków celowych lub okresowych- otrzymało ponad 2,2 tys. osób.
Sporą pomocą dla rodzin (tych do MOPS-u zgłosiło się ponad 1700) było zapewnienie wyżywienia dla najmłodszych jej członków. Całodziennym wyżywieniem opłacanym przez ośrodek w ubiegłym roku zostało objętych ponad dwustu przedszkolaków, na pełen darmowy obiad mogło zaś liczyć ponad 550 uczniów szkół podstawowych, gimnazjów i szkół średnich.