Pobili z nudów czy specjalnie po to, by zabrać markową czapkę? Nie wiadomo. Dwaj młodzi mężczyźni napadli na swojego rówieśnika w pobliżu dworca autobusowego w Łomży.
Dwaj 19-latkowie, mieszkańcy Wizny i Miastkowa, na swoją ofiarę wybrali o rok młodszego mężczyznę. Podeszli do niego, nie zwracając uwagi na ruchliwe otoczenie- do zdarzenia doszło w pobliżu dworca autobusowego przy ul. Sikorskiego.
Młodzi mężczyźni zaczęli bić 18-latka po twarzy, potem przewrócili go na ziemię. Pobitemu zabrali wartą ok. stu złotych czapkę z daszkiem i odeszli.
- Wnikliwie przeprowadzone czynności już następnego dnia doprowadziły łomżyńskich funkcjonariuszy do ustalenia i zatrzymania jednego z podejrzanych o rozbój mężczyzn. Kolejnego dnia został zatrzymany drugi z napastników. Policjanci odzyskali też skradzioną w wyniku rozboju czapkę- przekazuje Ewelina Szlesińska, oficer prasowy łomżyńskiej komendy policji.
Młodzi mężczyźni usłyszeli zarzuty popełnienia rozboju. Zgodnie z prawem, grozi im nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.