Reklama

Brakuje rąk do pracy? Firmy szukają pracowników na wschodzie.

05/03/2012 19:09

O blisko 100 proc. na przestrzeni ostatnich kilku lat wzrosło w Łomży zainteresowanie przyjęciem do pracy fachowców z zagranicy. Najczęściej łomżyńscy pracodawcy szukają pracowników fizycznych z Ukrainy, Białorusi, Gruzji, Mołdawii i Rosji. Czekają na nich prace ciesielskie i w gospodarstwach rolnych.

Z danych przygotowanych przez Powiatowy Urząd Pracy w Łomży wynika, że zainteresowanie zatrudnianiem obcokrajowców stale rośnie.

Podczas, gdy w 2009 roku pracodawcy złożyli w łomżyńskim urzędzie 53 oświadczenia o zamiarze zatrudnienia pracownika zza wschodniej granicy, to już rok później było ich 69, a w ubiegłym roku 94. To blisko 100-procentowy wzrost na przestrzeni dwóch lat!

Przez pierwsze dwa miesiące tego roku do PUP wpłynęło już sześć oświadczeń.

- Najczęściej pracodawcy zamierzają zatrudniać obcokrajowców w takich zawodach, jak: cieśla, pracownik w gospodarstwie rolnym, pracownik fizyczny i w sektorze rolniczym- wymienia Katarzyna Rogalewska z Centrum Aktywizacji Zawodowej PUP w Łomży.

Reklama

Okazuje się, że rąk do pracy, szczególnie w wyczerpujących fizycznie zawodach, brakuje w całej Polsce. Dziennikarze Polskiego Radia Białystok sprawdzili, że w ubiegłym roku do powiatowych urzędów pracy w województwie podlaskim wpłynęło ponad 2.600 oświadczeń o zamiarze zatrudnienia fachowca z zagranicy. To o ok. 300 oświadczeń więcej, niż w 2010 roku. Ponad połowę ubiegłorocznego zapotrzebowania zgłosiła duża firma spod Zambrowa, produkująca okna i drzwi.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości