Wczoraj w Urzędzie Miasta w Łomży przebywali funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Funkcjonariusze spotkali się z prezydentem Mieczysławem Czerniawskim, aby wyjaśnić podejrzenie nepotyzmu przy zatrudnieniu na stanowisku doradcy zięcia Macieja Wałkuskiego.
- To było umówione spotkanie, na które przybyli funkcjonariusze z oddziału CBA w Białymstoku - mówi Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA. - Funkcjonariusze nie twierdzą, że prezydent złamał prawo, ale te doniesienia trzeba sprawdzić - dodaje.
Legalność zatrudnienia Wałkuskiego badana jest już przez prawników wojewody podlaskiego. Teraz tą samą kwestią zajmą się też urzędnicy CBA.
CBA ma zamiar zbadać też wątek, który prezydent Czerniawski poruszył w materiale TVN24 "Prosto z Polski", kiedy powiedział, że po wygraniu wyborów miał propozycje zatrudnienia "czyjejś córki lub syna w zamian za zatrudnienie zięcia".