56-letni meżczyzna próbował ukraść siano z łąki leżącej przy Grobli Jednaczewskiej. Kradzież nie udała się- został zatrzymany na gorącym uczynku przez policjantów wydziału kryminalnego KMP w Łomży.
- Zajście miało miejsce na łąkach w okolicy grobli jednaczewskiej. Jak wynika z ustaleń policjantów, mąż właścicielki zauważył, jak młody mężczyzna „prasuje” skoszoną trawę na łące stanowiącej tereny lęgowe ptaków. Gdy zaczął dopytywać młodzieńca, co ten robi na nie swojej działce ten wyjaśnił, że został wynajęty do tej pracy, wskazując jednocześnie swojego pracodawcę. Gdy mundurowi udali się pod wskazany adres okazało się, że młody człowiek mówił prawdę. To właśnie 56- latek był zleceniodawcą prac polowych wiedząc, że działa tym samym na szkodę swojej sąsiadki. Mężczyzna został zatrzymany do wyjaśnienia całej tej sprawy- przekazuje Urszula Brulińska z Zespołu Komunikacji Społecznej KMP w Łomży.Dodatkowo okazało się, że mężczyzna mógł poważnie zaszkodzić ptakom rezydującym na łące. Koszenie mogło zniszczyć gniazda przez nie założone. Łąka była zaś objęta dopłatami ornitologicznymi, o które można się starać, jeśli na terenie występują cenne gatunki ptaków. Dopłaty zobowiązują jednak właścicieli do koszenia łąk dopiero po 1. sierpnia.
Właścicielka swoje straty oszacowała na 500 złotych. Mężczyźnie grozi nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.