Choć pozostają w cieniu, nie szukają rozgłosu ani nagród, są w stanie odmienić czyjś los, nierzadko uratować komuś życie. Właśnie takich ludzi szukają jurorzy ogólnopolskiej akcji Zwykły Bohater. Wśród zgłoszeń pojawiło się już dwoje łomżyniaków- honorowy dawca krwi Zbigniew Gierwat i zaangażowana w poprawę losu niepełnosprawnych Katarzyna Kuklińska. Teraz bohaterstwo łomżyniaków ma szansę zostać docenione- mogą otrzymać po dwieście tysięcy złotych!
Zwykły Bohater to akcja ogólnopolska, organizowana przez Bank BPH, portal Onet.pl i telewizję TVN. Jury, któremu przewodzi Szymon Hołownia, przyznaje nagrody w trzech kategoriach.
Fair na co dzień to wyróżnienie, na które zasługują wszyscy patrzący dalej, niż na czubek własnego nosa- pomogą sąsiadce czy choćby podwiozą kogoś nieodpłatnie do szpitala.
Kategoria- Inicjatywa, ma objąć tych, którzy działają społecznie po to, by poprawić życie innych: organizują zbiórki, akcje, angażują się w pomoc.
Trzecia nagradzana kategoria to Bohaterstwo. Tu jury chce nagrodzić tych, którzy nie wahali się zaryzykować własnym zdrowiem i życiem, by pomóc drugiemu człowiekowi.
- Nieznajomy mężczyzna uratował tonącego w jeziorze chłopca, przypadkowy przechodzień obronił na przystanku kobietę przed atakiem pijanego napastnika- podają przykłady organizatorzy akcji.
Do tej pory do udziału w akcji Zwykły Bohater wpłynęło już kilkaset zgłoszeń od osób z całej Polski. Wśród nich znaleźli się i łomżyniacy.
Katarzyna Kuklińska jest dobrze znana wszystkim współpracującym z osobami niepełnosprawnymi. Choć sama od urodzenia dotknięta jest chorobą, angażuje się w pomoc innym.
- W niebywały sposób jednoczy wokół siebie ludzi niepełnosprawnych i sprawnych. Wyciąga z domów szczególnie osoby niepełnosprawne, które nie pogodziły się ze swoim stanem, w którym się znalazły.
Założyła Klub "Carpe Diem" oraz Stowarzyszenie "Ja i Ty" Ludzi Aktywnie Naznaczonych- uzasadnia Dorota Zwierzyńska, która zgłosiła łomżyniankę do udziału w akcji.
Tytuł Zwykłego Bohatera ma też szansę otrzymać Zbigniew Gierwat, który od 1974 roku oddał honorowo ponad 80 litrów krwi.
- Został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi oraz medalem Zasłużony Dla Zdrowia Narodu. Twierdzi jednak, że dla niego największą wartość stanowi możliwość niesienia pomocy innym. Robi to bezinteresownie z miłości do ludzi- opisuje Zofia Strąk, która zwierza się, że prawdopodobnie sama niejednokrotnie korzystała z krwi oddawanej przez mężczyznę podczas swoich wielokrotnych pobytów w szpitalach.
O przyznaniu tytułu Zwykłego Bohatera zdecyduje jury obradujące pod przewodnictwem publicysty Szymona Hołowni. Z wszystkich nadesłanych zgłoszeń do 10. listopada zostanie wybranych dziewięciu finalistów, na których będzie można oddawać głosy internetowo i za pomocą SMS-ów.
Na finalistów czeka po 10 tysięcy złotych. Zwycięzcy kategorii Fair na co dzień, Inicjatywa i Bohaterstwo otrzymają zaś aż po 200 tysięcy złotych.