Tak źle nie było od lat. Stopa bezrobocia przekroczyła w naszym mieście 17 proc. Oznacza to, że praktycznie co szósty łomżyniak w wieku "produkcyjnym" nie ma pracy.
"Szukam pracy", "Potrzebuję jakiejkolwiek pracy", "Szukam pracy od zaraz" - takich ogłoszeń na lokalnych portalach i serwisach ogłoszeniowych przybywa kilkadziesiąt dziennie. Ze statystyk Powiatowego Urzędu Pracy w Łomży wynika, że bez zatrudnienia jest w naszym mieście blisko 6,5 tys. osób.
Niestety, nic nie wskazuje na to, by sytuacja na rynku pracy miała się poprawić. Pracodawcy narzekają, że coraz trudniej utrzymać firmę i pracowników. Prace, które oferują, opierają się na umowe-zleceniu. Jeszcze częściej jedyne, na co można liczyć, to wynagrodzenie prowizyjne.
Dramatyzmu sytuacji nie ukrywają też urzędnicy z łomżyńskiego PUP. Przyznają, że w tym roku, z powodu cięć w budżecie, będzie znacznie mniej pieniędzy na aktywizację zawodową: staże, dotacje czy prace interwencyjne.
Stopa bezrobocia wŁomży jest już blisko dwukrotnie wyższa niż jeszcze 5. lat temu.