Reklama

Co dalej z łomżyńską Starówką? Zobacz, co sądzą o tym łomżyniacy- VIDEO

17/03/2012 08:48

Sprawa zmniejszenia odległości punktów, w których można podawać alkohol od tzw. miejsc chronionych nie od dziś budzi kontrowersje radnych i środowisk związanych z tym tematem. Po raz kolejny temat zostanie podjęty w środę, podczas najbliższej sesji Rady Miasta. My, na kilka dni przed planowanymi obradami, pytamy mieszkańców, co sądzą o planowanej zmianie w uchwale. O wypowiedź poprosiliśmy też radną Bernadetę Krynicką, do tej pory sprzeciwiającą się zmniejszeniu odległości z 90 metrów do 30 metrów, oraz Macieja Zajkowskiego, prezesa Łomżyńskiej Izby Przemysłowo- Handlowej, która jest jednym z wnioskodawców wprowadzenia zmian w uchwale. Obejrzyj nasz materiał!

- Jesteśmy zwolennikami tego, by w Łomży Starówka była miejscem przyjaznym dla mieszkańców, gościnnym. To także poprawa wizerunku naszego miasta- mówi Maciej Zajkowski.

 W opinii prezesa ŁIPH, zmniejszenie „liczby metrów” to bodziec dla rozwoju gospodarczego miasta.

 - Sądzę, że przy zmianie uchwały w rejonie Starówki powstanie ok. cztery- pięć nowych punktów gastronomicznych. To kolejne miejsca pracy, wpływy z koncesji do kasy miasta i dodatkowe środki na Łomżyński Program Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych dla tych, którzy takiej pomocy potrzebują- przekonuje Zajkowski.

Reklama

 Argument „zarabiania na alkoholu” odpiera jednak radna Bernadeta Krynicka.

 - Badania prowadzone w Unii Europejskiej pokazały, że straty ekonomiczne to jest 1,3 PKB kraju. Dla Polski to ok. 17,5 mld złotych. Dla porównania dane z Ministerstwa Finansów, za 2009 rok- zysk z akcyzy wynosi 10 mld złotych- wylicza radna.

 Zdaniem Bernadety Krynickiej, problemem mogą stać się nie powstające kosztowne restauracje, lecz bary z tanimi fast foodami i piwem, które będą przyciągać biedniejszych mieszkańców Łomży i młodzież.

Reklama

 - Nie zapanujemy nad tym!- obawia się radna.

 Mieszkańcy Łomży i turyści, których spotkaliśmy podczas realizacji materiału, do sprawy podchodzą dość spokojnie.

 Głosy „za” lub „przeciw” nowelizacji uchwały są podzielone. Osoby, które uważają, że odległość 90 metrów powinna być zachowana, wskazują na tradycję i konieczność utrzymania pewnej strefy buforowej od obiektów sakralnych i przeznaczonych dla młodzieży.

 Zwolennicy wprowadzenia zmian na pierwszy plan wysuwają zaś dopełnienie oferty turystycznej miasta i Starówki oraz kulturę picia alkoholu, której zachowanie nie powinno doprowadzić do szerzenia alkoholizmu.

Reklama

 Jak zagłosują radni? Przekonamy się o tym w środę. Dodajmy, że w tej kadencji radni będą się zajmować sprawą alkoholu już po raz piąty.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości