O tej sprawie niedawno było głośno w całej Polsce- nastoletnia łomżynianka, uczennica jednego z miejskich liceów, zrobiła sobie nagie zdjęcia, po czym wysłała je chłopakowi. Ten rozesłał je do szkolnych znajomych. Sprawą zajął się Mateusz Grzymkowski, dziennikarz Gazety Współczesnej, współpracujący również z naszym portalem. W roli eksperta został zaproszony do programu TVP2. Obejrzyjcie!
O bulwersującej sprawie dziennikarz Mateusz Grzymkowski pisał już na początku września. Jedna z łomżyńskich licealistek zdecydowała się uwiecznić siebie nagą i takie właśnie zdjęcia wysłać swojemu chłopakowi, także licealiście. Nastolatek zachował się wyjątkowo nieodpowiedzialnie- fotografie rozesłał do szkolnych znajomych. Wkrótce cała szkoła mogła oglądać intymne zdjęcia uczennicy.
Sprawa, choć nie pierwsza tego typu, okazała się na tyle bulwersująca, że zainteresowała ogólnopolskie media. Redakcja programu Pytanie na Śniadanie w TVP 2 postanowiła bliżej przyjrzeć się zjawisku, określanego mianem sekstingu. Współpracujący również z nami, dziennikarz Gazety Współczesnej, Mateusz Grzymkowski, został zaproszony do udziału w programie w roli eksperta.
- To współczesny "dowód miłości", kiedy nie wystarcza już wyznanie "kocham cię"- tłumaczył na wizji, starając się przekazać punkt widzenia nastolatków. - Dziewczyna nie jest w szkole szykanowana, sprawa jest prowadzona bardzo delikatnie.
Prowadzący- Marzena Rogalska i Łukasz Nowicki, nie zostawili na nastolatku, który rozesłał zdjęcia, suchej nitki.
- To jest skandal. Wszyscy rzucają się na dziewczynę (...) a to okrucieństwo koleżki, który wysłał zdjęcia. Co to w ogóle ma być?- bulwersowała się dziennikarka.
W obronę, zarówno uczennicę, jak i licealistę, wzięła Natalia Broniarczyk z Grupy Edukatorów Ponton. Ekspertka przyznała, że młodym ludziom brakuje elementarnej edukacji
- To wszystko bierze się z pop-kultury. Mam wrażenie, że rodzice w ogóle nie wiedzą, co ich nastoletnie dzieci oglądają w Internecie. Współcześni idole co chwilę wypuszczają swoje sekstaśmy do sieci i w ten sposób budują swoją karierę. Młodzi ludzie to widzą- tłumaczyła edukatorka.
Seksting określany jest jako nowa moda wśród nastolatków, coraz silniej wkraczająca do Polski. Polega na rozsyłaniu (lub publikacji w Internecie) zdjęć w erotycznych pozach lub kojarzących się jednoznacznie seksualnie. Upubliczniany w ten sposób cudzy wizerunek to przemoc, za którą można zostać pociągniętym do odpowiedzialności karnej. Przestępstwo jest ścigane z urzędu.
Materiał obejrzysz tu: http://pytanienasniadanie.tvp.pl/12580825/seksting-nowe-grozne-zjawisko-w-polskich-szkolach.