Wczoraj w Janczewie doszło do poważnego zdarzenia drogowego, podczas którego dachowało auto. W pojeździe znajdowali się obcokrajowcy będący pod wpływem alkoholu. Jedna z osób trafiła do szpitala.
Około godziny 22:00 dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łomży otrzymał wezwanie dotyczące wypadku samochodowego, do którego doszło w miejscowości Janczewo. Na miejscu okazało się, że auto dachowało i uderzyło w słup energetyczny. W pojeździe podróżowało trzech obcokrajowców i wszyscy trzej byli pod wpływem alkoholu.
- Okazało się, że 30 -letni obywatel Ukrainy, który prowadził pojazd - był pijany. Badanie alkometrem wykazało u niego 1,7 promila alkoholu w organizmie. Na szczęście ani kierującemu ani jego dwóm pasażerom nic się nie stało. Mężczyźnie zostało zatrzymane prawo jazdy. Noc spędził w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu, usłyszy zarzut kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie też za spowodowanie kolizji drogowej - poinformowała Komenda Miejska Policji w Łomży.
Do akcji zostały zadysponowane następujące jednostki: OSP Kownaty, PSP Łomża, OSP KSRG Jedwabne oraz pogotowie ratunkowe i policja. Na miejscu pojawiły się również: pogotowie energetyczne, w związku z uderzeniem auta w słup energetyczny oraz laweta, która miała zabrać zniszczony pojazd.