Domorosłych artystów w Łomży nie brakuje. Zamiast malować w miejscach to tego przeznaczonych, zniszczyli wulgarnymi napisami i rysunkami wiatę na plaży miejskiej.
Drewniana wiata na plaży to pomysł łomżyńskiego klubu morsów. Powstała z pieniędzy budżetu obywatelskiego na 2020 rok. Chętnie przesiadują w niej dorośli i młodzież.
Wiata jest ogólnodostępna. Korzystały z niej jeszcze niedawno łomżyńskie morsy przed wejściem do zimnej Narwi.
- Niestety wiata została zdewastowana poprzez wykonanie farbami w spraju wulgarnych napisów i rysunków – mówi Karol Sztejno, lider łomżyńskich morsów. - Teraz wiata wygląda okropnie. Odstrasza i zniechęca ludzi, a szczególnie rodziców z dziećmi do odwiedzania tego miejsca. Jedynie młodzież dalej gromadzi się w niej wieczorami.
Reklama
- Ta wiata to swoista wizytówka naszego miasta, zatrzymują się tu przejezdni z Polski i zagranicy. Należy to miejsce uporządkować – mówi Karol Sztejno.
Zdaniem łomżyńskiego morsa napisy należy zedrzeć, a następnie drewno pomalować odpowiednimi preparatami.
- W ten sposób zabezpieczymy się na przyszłość przed innymi „artystami” - dodaje.