Zdaniem Jurka Owsiaka była to jedna z ciekawszych aukcji wspierających Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Kurs traktorzysty obejmujący m.in. samodzielne oranie pola przy skocznych rytmach disco polo wylicytował dobroczyńca z Warszawy, a my postanowiliśmy przyjrzeć się "bestii" z silnikiem V6 o pojemności 6.8 l.
Aukcja była dziełem łomżyńskiej firmy PH Konrad, a przygodę z traktorami rozpocznie szczęśliwiec z Warszawy, który zaoferował 1034 zł. Sama jazda traktorem to nie wszystko. W pakiecie znajduje się m.in. przyspieszony kurs podpinania pługów obrotowych, samodzielne oranie pola, profesjonalny materiał foto-video oraz jedyna w swoim rodzaju składanka hitów disco polo, która bez wątpienia umili pracę i naukę.
- Co roku wystawiamy różnego rodzaju aukcje, które cieszą się dużym zainteresowaniem. Przypomnę, dwa lata temu wystawiliśmy jałówkę, którą sprzedaliśmy za rekordową kwotę prawie 12 tys. zł, w tamtym roku był to kurs dojenia krowy, takie tradycyjne dojenie krowy, nie zmechanizowane, jak to było za dawnych lat - mówi Marcin Grodzki z działu marketingu PH Konrad.
Kurs traktorzysty nie może odbyć się na byle jakiej maszynie. Szczęśliwiec będzie mógł ujarzmić prawdziwą bestię - pojazd John Deere 6195M, czyli jeden z najmocniejszych ciągników w swojej klasie.
- Potężny kawał maszyny, którą na prawdę nie łatwo jest ujarzmić, nawet jeżdżąc po placu - opowiada Marcin Grodzki. "Bestia" dysponuje silnikiem V6 o pojemności 6.8 l i mocą prawie 200 KM.