Doszczętnie spłonął zaparkowany na jednej z posesji przy Szosie do Mężenina dostawczy Renault Master. Do zdarzenia doszło dziś po godz. 9.00. Pożar ugasili strażacy, który znaleźli w pojeździe turystyczne butle gazowe i kanister z benzyną. Przyczyny pożaru będą ustalane.
Samochód zapalił się na niezamieszkałej na szczęście posesji. Nie doszło też na szczęście do żadnego wybuchu, choć w aucie były dwie turystyczne, dwukilogramowe butle z gazem i 20-litrowy kanister z benzyną, który jak przekazał bryg. Grzegorz Wilczyński, był już mocno "spuchnięty". Pożar ugaszono więc niemal w ostatniej chwili.
Pierwsze przypuszczenia co do przyczyn pożaru są takie, że mógł być spowodowany uszkodzeniem instalacji elektrycznej, ale ustalać je będzie Policja.