Dotarli do ostatnich świadków, przejrzeli archiwa Instytutu Pamięci Narodowej i stworzyli film, który opowiada o partyzantach ziemi łomżyńskiej i największych akcjach podziemia niepodległościowego, zorganizowanych na naszym terenie. - Ocalić od zapomnienia: to idea, która nam przyświecała od pierwszych chwil- mówi Bogusław Bazydło, autor scenariusza i zdjęć do filmu Żołnierze Wyklęci- Ziemia Łomżyńska.
- Zaczęło się od Władysława Dłużewskiego ps. Gołąb, pochodzącego z Grzymał koło Łomży. To do niego trafiliśmy na początku, a potem- po nitce do kłębka- do kolejnych towarzyszy broni, żołnierzy polskiego podziemia- opowiada Bogusław Bazydło, dawny dziennikarz TVP Białystok, dziś związany ze stowarzyszeniem Inicjatywa dla Łomży.
Zdjęcia powstawały na przełomie 2013 i 2014 roku. To ostatnie wspomnienia, jakie "Gołąb" nagrał- pod koniec stycznia tego roku Władysław Dłużniewski zmarł.
Ekipa Inicjatywy dla Łomży i Łomżyńskiego Klubu Myśli Patriotycznej zarejestrowała też relacje Jadwigi Dajczak ps. Ula, siostry Hieronima "Roga" Rogińskiego, Konstantego Godlewskiego ps. Garłacz z Wyszomierza koło Zambrowa, Zygmunta Muzyka ps. Kanarek i Janiny Pruszkowskiej ps. Stokrotka z miejscowości Zabiele Zakaleń koło Kolna.
Autorem scenariusza i zdjęć do filmu jest Bogusław Bazydło, część obrazów pochodzi z akt Instytutu Pamięci Narodowej.
W powstanie filmu zaangażował się też łomżyński zespół PSG Klika, który piosenkę "Ku pamięci" stworzył specjalnie na potrzeby nagrania.
Niespełna 24-minutowy film do tej pory pokazany został w szkołach ponadgimnazjalnych na terenie Łomży i Kolna.
- Z jednej strony chcieliśmy trafić właśnie do młodych, z drugiej- baliśmy się tej nastoletniej widowni, pokazywania wydarzeń, które ciężko dziś zrozumieć. Okazało się, że podczas pokazów w szkołach w salach było kompletnie cicho, po projekcjach niejednemu zaszkliły się oczy- wspomina Bazydło.