Łomżyńskie ulice pozostaną białe do czasu, aż temperatura powietrza wzrośnie do -5 st. C. Taką informację podał dziś na antenie Radia Nadzieja dyrektor MPGKiM w Łomży, Arkadiusz Kułaga.
Zdaniem dyrektora MPGKiM, używanie soli na zbity śnieg nie ma sensu, dlatego trzeba poczekać, aż się ociepli. Do tej pory można jedynie zgarniać śnieg z ulic tak, żeby były przejezdne.
Właśnie w naszym mieście, w porównaniu z całym regionem, sytuacja na drogach jest najgorsza. Chociaż dyrektor Kułaga apeluje o zrozumienie, cierpliwość łomżyniakom powoli się kończy.
- Zambrów, Kolno, drogi za miastem - wszędzie jeździ się lepiej - mówi Wojtek, zawodowy kierowca z Łomży.- W Łomży główne ulice przypominają polne, pełne bruzd i wybojów.
Dodajmy, że na naturę też raczej nie ma co liczyć. Ostry mróz ma utrzymać się jeszcze przez kilka najbliższych dni. Na wieczór zapowiadane są też duże opady śniegu.