Dziś oficjalnie „przecięto wstęgi” na dwóch ważnych odcinkach dróg wojewódzkich. Choć kierowcy z obu tras korzystali już od jakiegoś czasu, samorządowcy i zaproszeni goście spotkali się dziś w Jedwabnem oraz Śniadowie, by formalnie zamknąć dwie - warte miliony inwestycje.
Jak przyznał Jacek Piorunek z zarządu województwa, oficjalne otwarcie było potrzebne, by przypomnieć, kto za to zapłacił i jak ważne są to trasy dla regionu.
Obie drogi służą już użytkownikom. Wypadało jednak otworzyć je oficjalnie. Z jednej strony, aby podkreślić, że samorząd województwa inwestuje w swoje drogi, z drugiej – żeby przypomnieć, kto je budował, kto finansował – mówił Piorunek.
W Jedwabnem uroczystość skupiła się na ulicy Przytulskiej, będącej częścią drogi wojewódzkiej nr 668. To zaledwie (lub aż) 755 metrów nowego asfaltu, ale koszt inwestycji robi wrażenie: ponad 13 milionów złotych wyłożonych niemal w całości z kasy województwa podlaskiego.
Bardzo drogo, ale trzeba pamiętać, że została całkowicie wyremontowana jezdnia. Powstały nowe chodniki, droga rowerowa i zmodernizowana została cała infrastruktura techniczna pod ziemią – tłumaczył Jacek Piorunek. Dzięki temu etapowi udało się w końcu „dopiąć” budowę obwodnicy Jedwabnego, która wyprowadza ruch z gęsto zabudowanego centrum miasta.
Dla byłego wicemarszałka Marka Olbrysia, to nie tylko wygoda dla mieszkańców, ale i kwestia prestiżu.
Jestem pomysłodawcą i projektantem tej drogi razem z PZDW. Robiliśmy to w przemyślany sposób. Chcieliśmy połączyć Jedwabne z Wizną. To droga ważna nie tylko dla lokalnego ruchu gospodarczego, ale także ma rolę naszej „wizytówki”, bo przecież nie brakuje osób zainteresowanych Biebrzańskim Parkiem Narodowym, które tędy mogą do tej unikalnej atrakcji dojeżdżać – podkreślał Olbryś.
Reklama
Minister rolnictwa Stefan Krajewski, także obecny na miejscu, zauważył, że region łomżyński staje się coraz lepiej skomunikowany.
Poprawia się z roku na rok jakość naszych dróg, od lokalnych po krajowe. Województwo podlaskie nie jest tu wyjątkiem – mówił, wspominając o trwającej budowie drogi ekspresowej S19 i planowanej obwodnicy Zambrowa.
Wszyscy byli zgodni – nowoczesne drogi to nie tylko luksus, ale przede wszystkim bezpieczeństwo, o czym przypominał poseł Truskolaski, wskazując na DW 668 jako najszybsze połączenie Białegostoku z powiatem kolneńskim.
Wszystko zaczęło się ponad 4 lata temu od projektów. Dzisiaj można powiedzieć, że mamy finał tej inwestycji. Inwestycji - dzisiaj z całą pewnością mogę powiedzieć największej pod względem finansowym na terenie naszej gminy - wyznał burmistrz Jedwabnego Adam Niebrzydowski.
Kto przecinał wstęgę?
Lista gości w Jedwabnem była długa: od ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego i posła Krzysztofa Truskolaskiego, przez burmistrza Adama Niebrzydowskiego, aż po starostę łomżyńskiego Lecha Marka Szabłowskiego oraz dyrektorów łomżyńskich instytucji: szpitala, WORD-u i Podlaskiego Funduszu Rozwoju.
Drugim punktem dnia było Śniadowo i trasa DW 677 w stronę Konarzyc. Tutaj skala prac była znacznie większa – przebudowano odcinek o długości około 4,4 km. Koszt? Prawie 55 milionów złotych, z czego aż 50 mln zł pochodziło z rządowego funduszu Polski Ład. Tym razem nie było przecinania wstęgi ze względu na odbywający się ruch pojazdów.
Bardzo serdecznie dziękuję w imieniu mieszkańców. Via Baltica to tranzyt, chociaż mamy w gminie aż dwa węzły. Droga 677 to nasza codzienna arteria. Marzy nam się jeszcze – jako mieszkańcom – aby dojechać rowerem do Łomży. Apeluję o środki na drogi lokalne – przekonywał wójt Śniadowa Rafał Pstrągowski.
Reklama
Zakres robót w Śniadowie to nie tylko nowa nawierzchnia. Zbudowano m.in.: lewoskręty na skrzyżowaniach w stronę Konarzyc i Boguszyc, co ma radykalnie poprawić bezpieczeństwo; specjalne przepusty pod drogą, dostosowane do migracji płazów i małych zwierząt; ścieżki dla pieszych i rowerzystów oraz nowe zatoki autobusowe.
Najbardziej optymistyczny akcent zostawił jednak Jacek Piorunek, który z dużą pewnością wyliczał kolejne sukcesy infrastrukturalne w tej części powiatu.
Śniadowo ma nie tylko Via Baltikę, ale także znakomitą drogę wojewódzką, a za trzy miesiące będzie też zmodernizowana linia kolejowa do Łomży. No, może nie będzie jeszcze tylko połączenia lotniczego – podsumował.