Nieprzytomna kobieta i mężczyzna zostali zabrani do łomżyńskiego szpitala po wypadku w Jednaczewie. Osobowy ford, którym podróżowały trzy osoby wypadł z drogi i bocznie uderzył w drzewo. Świadkowie zdarzenia przyznają, że to cud, że nie doszło do tragedii.
Do zdarzenia doszło o godzinie 22 przy wjeździe do Jednaczewa od strony Łomży.
Jak wynika z pierwszych ustaleń, kierujący prawdopodobnie stracił panowanie nad autem, zjechał z drogi i uderzył w drzewo.
W wyniku wypadku do szpitala trafił mężczyzna i w ciężkim stanie 26-latka.