O godz. 12:50 do Straży Pożarnej wpłynęło zawiadomienie o zadymieniu w budynku mieszkalnym przy ul. Woziwodzkiej. Na miejscu zjawiły się służby. Mieszkanie mundurowym otworzył mężczyzna znajdujący się w środku. Jak się okazało - powodem zadymienia była przypalona potrawa.
O godz. 12:50 Straż Pożarna otrzymała zawiadomienie o zadymieniu na parterze jednego z budynków mieszkalnych przy ul. Woziwodzkiej. Na miejscu zjawiła się straż, policja i karetka pogotowia.
Mundurowym drzwi otworzył mężczyzna przebywający w mieszkaniu z którego wydobywał się dym. Jak się okazało, powodem zadymienia była przypalona potrawa. Strażacy nie stwierdzili zagrożenia