Mistrzostwa Euro 2012 nie sparaliżują pracy łomżyńskich policjantów. Insp. Andrzej Ryński, komendant KMP w Łomży poinformował, że do tej pory nie wpłynęło do niego zarządzenie o konieczności wysłania łomżyńskich funkcjonariuszy do zabezpieczenia rozgrywek w największych miastach Polski.
- Ciągle trwają przeliczenia. Może się okazać, że nasi funkcjonariusze będą powołani np. do zabezpieczenia kibiców zgromadzonych przy telebimach- mówi komendant Ryński. - Nie przewiduje się natomiast udziału łomżyńskich policjantów przy zabezpieczaniu samych rozgrywek.
Łomżyńska policja, jak przyznał komendant, boryka się z przejściowymi problemami kadrowymi.
- Mamy dziesięć wakatów, a na kursach sześciu ludzi. "Na papierze" są oni w naszej komendzie, a tak naprawdę szkolą się, odbywają obowiązkową 9- miesięczną służbę w oddziale prewencji w Warszawie i na ulicach Łomży ich nie ma- wyjaśniał insp. Ryński.
Najwięcej wakatów jest właśnie w prewencji. Tymczasem w przypadku konieczności zabezpieczenia mistrzostw, to pion prewencyjny przydałby się najbardziej.
- Trudno. Jeśli zajdzie taka konieczność, zabezpieczeniem i patrolowaniem zajmą się policjanci pracujący na co dzień w innych wydziałach- poinformował komendant. - Jestem przeciwnikiem określania funkcjonariuszy innych wydziałów mianem "policjantów zza biurka", w rzeczywistości bowiem praca w biurze zajmuje im kilka dni w miesiącu, resztę czasu i tak przebywają w terenie. W razie konieczności, zabezpieczeniem mistrzostw Euro 2012 zajmą się inne działy- podkreślił insp. Ryński.
Wg szacunków Komendy Głównej Policji, w całym kraju do zapewnienia bezpieczeństwa podczas Euro 2012 potrzebnych będzie 9 tys. mundurowych. Mecze na stadionach będzie oglądać ok. milion kibiców, w strefach kibica- nawet dwa razy więcej.