Około trzysta osób zostało ewakuowanych z Galerii Veneda po tym, jak policja otrzymała wiadomość o ładunku wybuchowym podłożonym w centrum. Akcja policji trwała kilka godzin. Ok. godz. 18.00 ewakuowana została także restauracja McDonald"s przy Al. Legionów. Także tam mogła być bomba.
Informacja o ładunku wybuchowym do administratora Galerii Veneda dotarła przed godz. 16.00. Był to sms w formie głosowej, odsłuchany na telefonie stacjonarnym.
Ok. godz. 16.40 administrator obiektu zawiadomił policję, przed godz. 18.00 zakończyła się zarządzona przez galerię ewakuacja budynku.
- Na miejsce zostały wysłane odpowiednie służby. Policjanci zabezpieczyli wjazd na parkingi i dojście do całego obiektu- mówi Ewelina Szlesińska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Łomży. - Na miejsce wezwano pirotechników, którzy sprawdzają obiekt. Każdy taki sygnał traktujemy bardzo poważnie.
W chwili zarządzenia ewakuacji, w Galerii Veneda przebywało około trzystu osób. Ze względów bezpieczeństwa zamknięta została także pobliska stacja Orlenu.
Ok. godz. 20.00 akcja zakończyła się. Pirotechnicy nie odnaleźli ładunków wybuchowych w galerii.
Kilkanaście minut po godz. 18.00 ewakuowana została także restauracja McDonald"s.
Kierowniczka jednej z restauracji w Warszawie odebrała telefon z informacją, że w ciągu najbliższych trzech godzin bomba wybuchnie w jednym z lokali należących do sieci. Ze względów bezpieczeństwa, ewakuowane zostały wszystkie restauracje w kraju.
Sytuacja do normy wróciła po godz. 20.30. W restauracji nie znaleziono bomby.