Reklama

Forty. Gdyby strzeliła to Kamila...

Piłkarki z Piątnicy zaczęły sezon od wygranej 10:1 z Vulcanem Wólka Mlądzka. Po dzisiejszym meczu musiały uznać wyższość rywalek.

- Poprzeczka idzie wyżej. Tym bardziej, że to zespół ze stolicy, więc i dziewcząt grających w piłkę jest więcej. Dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Boisko zweryfikuje nasze poczynania - mówił przed spotkaniem Robert Brzeziński.

Można tylko się zastanawiać, co byłoby gdyby, Kamila Banach wykorzystała rzut karny. Autorka sześciu goli na inaugurację tym razem musiała obejść się ze smakiem. Jej strzał obroniła Oliwia Grabowska. "Owca" była bohaterką Warszawskiej Akademii Piłkarskiej. Nasze dwukrotnie uderzały z bliska, ale na drodze była bramkarka rywalek.

Reklama

- Dziewczynom nie można odebrać ambicji, ale czasami są takie mecze, że nie idzie. Być może, gdybyśmy objęli prowadzenie po karnym, mecz wyglądałby inaczej - mówi szkoleniowiec. 

Rywalki objęli prowadzenie po błędzie Aleksandry Wyrzykowskiej. Przyjezdne podwyższyły po dwóch kontrach. - Nie szło nam i tyle. Zapominamy o tym spotkaniu. Kamila Banach miała dwie sytuacje sam na sam. Wymazujemy ten mecz z pamięci i skupiamy się na kolejnym - dodaje.

Forty Piątnica - WAP Warszawa 0:3 (0:0)
Forty:
Wyrzykowska - Bączek, Długozima, Łuba, Dąbrowska, Łada, Zambrzycka, Kukawka, Banach, Cieszewska, (od 25 Pokropowicz).
 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/09/2024 20:30
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości