Choć liczbę obywateli Ukrainy mieszkających w Łomży trudno oszacować, specjaliści z Fundacji Ocalenie są niemal pewni, że wkrótce będzie ich w mieście więcej. Fundacja jest gotowa na udzielenie pomocy prawnej, psychologicznej i materialnej uciekającym przed przelewem krwi Ukraińcom.
Dokładnych danych, ilu obywateli Ukrainy mieszka w Łomży, nie ma. Wiadomo jednak, że ich społeczność w mieście występuje: młodzi Ukraińcy studiują na łomżyńskich uczelniach w ramach wymiany studenckiej, obywatele Ukrainy szukają też u nas pracy, zwłaszcza w budownictwie.
- Do Fundacji Ocalenie zgłaszały się do tej pory pojedyncze, młode osoby, które chciały zostać naszymi wolontariuszami- mówi Satsita Khumaidova, mentorka łomżyńskiego oddziału Fundacji. - Teraz spodziewamy się, że mieszkający tu obywatele Ukrainy będą chcieli ściągnąć do siebie rodzinę, zwłaszcza, że w Czerwonym Borze wciąż działa ośrodek dla uchodźców- mówi.
Przyjeżdżający do Łomży Ukraińcy będą mogli liczyć na wsparcie Fundacji. Do ich dyspozycji będzie prawnik, psycholog, asystent kulturowy i dwie mentorki. Pracownicy są gotowi wesprzeć uchodźców w odnalezieniu się w Polsce i rozpoczęciu nowego życia.
- Jeśli będą potrzebne buty, odzież czy rzeczy dla dzieci, też pomożemy. Nie zostawimy ich samych skoro wiemy, co dzieje się na Ukrainie- zapewnia Satsita Khumaidova.
Podobną pomoc Ocalenie świadczy też w głównej siedzibie swojej fundacji w Warszawie.