Poza kontenerami leżą stare wiązanki, znicze i inne śmieci. Mieszkańcy gminy Śniadowo skarżą się na góry odpadów piętrzące się na terenie lokalnego cmentarza. Z kolei proboszcz miejscowej parafii zapewnia, że śmiecie są regularnie wywożone, a ich nadwyżka może jedynie wynikać z wiosennych, przedświątecznych porządków.
Mieszkańcy gminy Śniadowo narzekają na hałdy odpadów zalegające na miejscowym cmentarzu parafialnym. To znacznie więcej niż tylko przepełnione kontenery. Głównie chodzi o sztuczne kwiaty, gałęzie czy zużyte znicze w dużych ilościach, leżące luzem bądź w torbach. A to wszystko niedaleko bramy cmentarnej. Kiedy zawieje wiatr część z nich można znaleźć na alejkach czy nagrobkach.
Poprosiliśmy więc o komentarz proboszcza parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Śniadowie ks. Tomasza Wilgę:
- To nieprawdziwe informacje. Śmieci są wywożone systematycznie, co miesiąc. Może troszeczkę więcej było ostatnio, ale zrobiło się cieplej i więcej osób porządkuje groby.
Reklama
zdj. Czytelnik