Historia złota sięga najdawniejszych dziejów ludzkości, choć trudno jednoznacznie wskazać moment, w którym człowiek odkrył ten cenny kruszec. Pewne jest jednak, że złoto należało do pierwszych poznanych metali. Jego charakterystyczny blask i intensywna barwa sprawiały, że łatwo można było dostrzec je w żwirach rzecznych. Nic więc dziwnego, że już tysiące lat temu wzbudzało zainteresowanie dawnych cywilizacji i szybko zyskało wyjątkową wartość. Co jeszcze warto wiedzieć o historii złota?
Naukowcy są zgodni, że złoto było znane i wykorzystywane już w chalkolicie, czyli okresie przejściowym między epoką kamienia a epoką brązu. Potwierdzają to odkrycia archeologiczne z terenów Bałkanów, gdzie odnaleziono złote artefakty datowane na IV tysiąclecie p.n.e. Kruszec ten odgrywał również ważną rolę w starożytnym Egipcie. Jednym z najbogatszych złotonośnych regionów była Nubia, a według badaczy Egipcjanie mogli wydobywać nawet około tysiąca kilogramów złota rocznie. To właśnie oni jako pierwsi opracowali metodę wytopu złota, co miało miejsce już około 3600 roku p.n.e.
Mimo, że kurs złota, w dzisiejszym rozumieniu tego słowa, obserwujemy od lat 70-tych ubiegłego wieku, to już w starożytności kruszec ten traktowany był jako środek płatniczy i metoda przechowywania kapitału.
Ilość złota na Ziemi od lat pozostaje przedmiotem badań i szacunków, ponieważ współczesna nauka nie jest w stanie dokładnie określić jego zasobów w najgłębszych warstwach naszej planety. Według naukowców w samym jądrze Ziemi znajduje się tak duża ilość metali szlachetnych, że gdyby mogły zostać wydobyte, wystarczyłyby do pokrycia całej powierzchni globu warstwą o grubości około czterech metrów. Należy jednak pamiętać, że nie chodzi tu wyłącznie o złoto, lecz o mieszankę różnych metali. W płaszczu ziemskim prawdopodobnie występują znaczne ilości tego kruszcu, jednak ich pozyskanie pozostaje poza zasięgiem obecnych technologii.

Jeśli chodzi o zasoby dostępne dla człowieka, do 2021 roku wydobyto na świecie ponad 201 ton złota. Co istotne, aż dwie trzecie tej ilości uzyskano przed 1950 rokiem. Największą część zgromadzonych zasobów stanowią biżuteria, następnie monety i sztabki oraz rezerwy banków centralnych. Pozostała część wykorzystywana jest w przemyśle, głównie w sektorze elektronicznym. Szacuje się również, że do wydobycia pozostaje około 53 000 ton złota, co przy obecnym tempie eksploatacji mogłoby oznaczać wyczerpanie znanych rezerw w ciągu około 20 lat. Proces pozyskiwania kruszcu obejmuje zarówno kopalnie odkrywkowe, jak i tradycyjne metody górnicze, w których stosuje się kruszenie skał, obróbkę rud oraz reakcje chemiczne, które pozwalają wytrącić złoto z roztworów.
Ze względu na to, że podaż złota w formie umożliwiającej jego wydobycie przy użyciu dostępnych technologii, jest ograniczona, wartość kruszcu nie podlega dużym wahaniom. Wzrost popytu na złoto występuje w okresach, gdy gospodarka jest w gorszej kondycji lub gdy występują konflikty zbrojne. Jednocześnie nie ma możliwości podniesienia podaży kruszcu, przez co jest wartość jest większa. Z kolei gdy inwestorzy mogą stawiać na inne aktywa i korzystać z hossy w gospodarce, złoto utrzymuje na ogół dotychczasową cenę lub jedynie nieznacznie traci na kursie. Tym samym jest to metal, który doskonale sprawdza się w inwestycjach długoterminowych.
Podaż złota w najbliższych latach z pewnością nie ulegnie wzrostowi ze względu na brak możliwości jego pozyskiwania z jądra Ziemii i dna oceanu. Być może kiedyś ulegnie to zmianie, jednak obecnie jest to perspektywa, o której nie marzą nawet naukowcy.
