Blisko 2 promile alkoholu miał w organizmie 20-latek kierujący hyundaiem. Mężczyzna, zatrzymany przez policjantów do rutynowej kontroli, przestraszył się i próbował pozbyć zawiniątka z narkotykami. Wkrótce okazało się, że marihuana została też znaleziona w samochodzie młodego łomżyniaka.
20-latek został zatrzymany w niedzielę ok. godz. 22.40 w Konarzycach.
- To była rutynowa kontrola- mówi Urszula Brulińska z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Łomży. - Kiedy policjanci podeszli do kierowcy, ten próbował odrzucić od siebie zawiniątko. Okazało się, że to marihuana- dodaje.
Okazało się też, że łomżyniak kierujący hyundaiem, podobnie jak trzej pasażerowie auta, jest pod wpływem alkoholu. Kierowca miał 1,92 promila alkoholu w organizmie.
W samochodzie funkcjonariusze znaleźli jeszcze cztery torebki strunowe z marihuaną. W sumie 20-latek miał przy sobie prawie trzy gramy narkotyku.
Meżczyzna został zatrzymany. Wczoraj usłyszał dwa zarzuty- za posiadanie narkotyków oraz kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Pod koniec tygodnia ma stawić się w prokuraturze.