Reklama

Jeden człowiek pozbawił prądu połowę Łomży!

16/07/2018 14:30

Jak poinformował wczoraj na swoim twitterze prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski, finał piłkarskiego Mundialu 2018, Francja-Chorwacja obejrzało prawie 11 mln widzów. Wśród nich na pewno znalazłoby się duże grono kibiców z Łomży, gdyby ktoś nie przerwał im oglądania decydującego meczu mistrzostw na początku pierwszej połowy spotkania.

Wczoraj o godz. 17.00 rozpoczynał się najważniejszy mecz mundialu, odbywającego się w Rosji. Właśnie wtedy doszło do sytuacji, w której jeden człowiek pozbawił prądu połowę miasta i jego okolic.

Niefortunne zdarzenie zbiegło się z chwilą wybiegnięcia piłkarzy na murawę stadionu w Moskwie. Drzewo ścinane przez jednego z mieszkańców Łomży zawisło na linii energetycznej, co w konsekwencji zmusiło dostawcę prądu do wyłączenia głównej stacji zasilającej Łomżę.

Około godz. 17.00 prądu pozbawiona została blisko połowa Łomży i jej okolice. Jak informuje PGE Dystrybucja Białystok, w momencie wyłączenia prądu z usług dostawcy korzystało ponad 14 600 odbiorców.

Reklama

- Drzewo niefortunnie przewróciło się na linię energetyczną, przez co została wyłączona stacja Łomża 2 – główna stacja zasilająca Łomżę. Nastąpiła sytuacja, w której przez 40 minut nie było prądu u odbiorców – mówi Urszula Kosińska z PGE Dystrybucja Białystok.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości