Reklama

Kandydaci chcą sami walczyć o głosy łomżyniaków

24/11/2010 09:29

Mieczysław Czerniawski będzie zabiegał o poparcie przedsiębiorców i studentów, Lech Kołakowski chce pozyskać głosy różnych środowisk zainteresowanych funduszami unijnymi.

Czerniawski, były poseł SLD,jak informuje PAP, wyznał, że jego kampania przed II turą będzie przebiegała "aktywnie, spokojnie i skromnie". O głosy łomżan chce zabiegać podczas licznych spotkań z różnymi środowiskami m.in. z przedsiębiorcami czy studentam, a kandydatów na wiceprezydentów chce zaprezentować Napieralskiemu.

Jak informuje szef sztabu wyborczego Mieczysława Czerniawskiego, kandydaci na wiceprezydentów miasta zostaną przedstawieni łomżyniakom 26. listopada, podczas spotkania z przewodniczącym SLD.

Reklama

Wg zapewnień, Czerniawski nie chce zabiegać o głosy poparcia innych partii politycznych.

Również Lech Kołakowski nie chce przyznać, by zabiegał o poparcie Jerzego Brzezińskiego lub elektoratu pozostałych kandydatów w wyborach prezydenckich. Swój program chce proponować przedstawicielom różnych środowisk podczas spotkań wyborczych.

Żadnego z kandydatów walczących w II turze, jak dotąd, nie poparł ustępujący z urzędu prezydent Jerzy Brzeziński.

Łomża jest jedynym tzw. prezydenckim miastem wwoj. podlaskiem, gdzie 5. grudnia odbędzie się II tura wyborów na prezydenta. W Białymstoku i Suwałkach prezydentów wybrano w I turze.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości