2,3 promila alkoholu wydmuchał 20-letni kierowca, który w niedzielę usiadł za kierownicą audi. Na ostrym zakręcie w Drozdowie mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem. Uderzył w ogrodzenie szkoły. To nie jedyny pijany kierowca zatrzymany w ten weekend przez łomżyńskich policjantów. Zaczyna się sezon na jazdę na dwóch gazach?
Nie wiadomo, jak długo kompletnie pijany 20-latek szalał za kierownicą audi. Podróż zakończył jednak ok. godz. 18.40 w niedzielę.
- Na zakręcie drogi w Drozdowie mężczyzna stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w ogrodzenie szkoły podstawowej. Zniszczył kilka przęseł, uszkodzony jest też przód audi- mówi Urszula Brulińska z zespołu komunikacji społecznej Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Wezwani na miejsce policjanci poddali mężczyznę badaniu. 20-latek wydmuchał 2,3 promila alkoholu. Nie miał przy sobie prawa jazdy, ale kara go nie ominie- uprawnienia do kierowania pojazdem zostaną mu zatrzymane wkrótce.
W niedzielę policjanci zatrzymali też pijanego 57-latka, który przemierzał ulice Śniadowa. Mężczyzna kierował renault megane, a w organizmie miał blisko 1,2 promila alkoholu. W dodatku okazał się recydywistą- nie miał przy sobie prawa jazdy, bo dokument za jazdę pod wpływem alkoholu został mu odebrany już wcześniej.
W sobotę nad ranem w Łomży mundurowi skontrolowali zaś kierowcę volkswagena golfa. 37-latek kierował samochodem, mając w organizmie 1,5 promila alkoholu.