Po ponad 30 latach przerwy mieszkańcy Łomży mogą w końcu oczekiwać powrotu regularnych połączeń kolejowych. Dzisiaj odbyła się w Łomży konferencja prasowa z udziałem posłanki na Sejm RP Alicji Łepkowskiej-Gołaś, członka zarządu województwa podlaskiego Jacka Piorunka i wiceministra Infrastruktury Piotra Malepszaka, podczas której oficjalnie przedstawiono szczegóły inwestycji, która już wkrótce połączy Łomżę z Warszawą i Białymstokiem.
- Kolejne bardzo ważne i historyczne wydarzenie w naszym mieście. Ostatnio otwieraliśmy nitkę obwodnicy Łomży, co też już zmieniło na dużo lepsze funkcjonowanie naszego miasta i mieszkańców Łomży, ale też ziemi łomżyńskiej. A dzisiaj chcemy Państwu powiedzieć, jak będzie wyglądała Łomża. Już niedługo, za niecałe 2,5 roku będziemy jeździć koleją do Warszawy – obiecała posłanka Alicja Łepkowska-Gołaś.
Przyspieszenie realizacji projektu dzięki zmianom w przetargu
Pierwsze prace modernizacyjne obejmą odcinek Łomża – Śniadowo, który ma zostać zakończony w ciągu 12 miesięcy od podpisania umowy z wykonawcą. Wrześniowa zmiana specyfikacji przetargowej, wprowadzona przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., pozwoliła przyspieszyć realizację inwestycji.
Według Wiceministra Infrastruktury Piotra Malepszaka, pełne połączenie Łomży z Warszawą zostanie przywrócone do czerwca 2027 roku.
– Nie mówimy o odległych planach, ale o najbliższych trzech latach, w których Łomża odzyska swoje miejsce na kolejowej mapie Polski – zapewniał Malepszak.
Planowane połączenia z Łomży mają pozwolić mieszkańcom na szybki i komfortowy dojazd do Warszawy oraz Białegostoku. Czas przejazdu do stolicy ma wynosić zaledwie godzinę i 50 minut. Co więcej, trasa Łomża - Warszawa po zakończeniu prac ma być obsługiwana przez nowoczesne składy hybrydowe zakupione w ramach umowy podpisanej trzy miesiące temu z firmą NEWAG SA.
Łomża – Białystok: Kolej+ w praktyce
Projekt rewitalizacji linii Łomża – Śniadowo – Łapy to część większego programu Kolej+, mającego na celu uzupełnienie lokalnej i regionalnej infrastruktury kolejowej. W ramach tego przedsięwzięcia powstaną nowe połączenia regionalne, które połączą Łomżę nie tylko z Warszawą, ale także z Białymstokiem.
- Łomża odzyskuje dostęp do sieci kolejowej w ramach programu Kolej+. Cały koszt przedsięwzięcia to 430 milionów złotych. Razem oczywiście z torowiskiem Łomża - Śniadowo, a 15% dokłada samorząd województwa podlaskiego - mówił Jacek Piorunek, członek zarządu województwa podlaskiego.
Reklama
Modernizacja istniejących linii kolejowych, zamiast budowy nowych tras, to decyzja, która ma na celu racjonalność inwestycji. Wiceminister Malepszak podkreślił, że takie podejście pozwoli nie tylko przyspieszyć realizację projektu, ale również zmniejszyć koszty. Co istotne, obecny projekt nie zakłada budowy estakady na terenie Łomży, a tory będą przebiegały na poziomie gruntu, jak ma to miejsce obecnie. W praktyce oznacza to, że ruch pociągów będzie kolidował z ruchem drogowym na przejazdach kolejowych, które będą zamykane automatycznie na czas przejazdu składów.
- Dzisiaj ten tor jest na razie bez elektryfikacji, bo ten projekt nie zakłada elektryfikacji. Jednak najważniejsze dla pasażera jest to, że pociąg będzie jechał szybko. – wyjaśnił Malepszak.
Reklama
Żeby tak się stało, potrzebne będą prace także nad poprawieniem parametrów linii Ostrołęka-Tłuszcz. Tak, żeby na całości pociągi mogły jeździć do 120 km/h.