O wyjątkowym pechu może mówić motocyklista, który w poważnym stanie trafił do łomżyń-skiego szpitala, po tym jak wjechał w tył samochodu osobowego. Prawdopodobnie wszystkiemu winne zwierzę, które przechodziło przez jezdnię.
Do zdarzenia doszło dziś po godzinie 22 na drodze wojewódzkiej nr 645 we wsi Gawrychy.
Jak powiedział nam naoczny świadek zdarzenia, przyczyną wypadku motocyklisty miała być krowa, która przechodziła przez jezdnię. Kierowca volkswagena passata zdążył wyhamować przed zwierzęciem, niestety motocyklista nie zdążył się zatrzymać i wjechał w tył samochodu osobowego. W poważnym stanie trafił do łomżyńskiego szpitala.
To nie jedyne zdarzenie z udziałem zwierzęcia na tym odcinku drogi. Kilkanaście minut wcześniej, w miejscowości Morgowniki, pod nadjeżdżającego opla wtargnął łoś. Mimo poważnie uszkodzonego auta kierującej oplem nic się nie stało. Łoś niestety nie przeżył konfrontacji z pojazdem.