Nie tak miała wyglądać niedziela w Śniadowie.
KS przegrał po raz drugi w sezonie. Podopieczni Dariusza Narolewskiego ulegli beniaminkowi z Turośni Kościelnej. Dzięki zwycięstwu rywale wskoczyli na pozycję wicelidera IV ligi. Śniadowianie z dorobkiem trzech punktów plasują się na 16. pozycji.
Zaczęło się dobrze, bo miejscowi objęli prowadzenie. W polu karnym sfaulowany został Filip Cudakiewicz, a Krystian Pawczyński wykorzystał "jedenastkę", trafiając w lewy róg bramki. Przyjezdni zdołali wyrównać za sprawą Patryka Malinowskiego, a gola na wagę trzech punktów zdobył Jakub Demiańczuk.
Kolejna szansa na punkty dla naszych już 28 sierpnia. Wówczas zagrają na wyjeździe z KS-em Michałowo, który w tej kolejce uległ 2:6 Krypniance Krypno.
KS Śniadowo - Turośnianka Turośń Kościelna 1:2 (1:1)
Bramki: Pawczyński (k) - Malinowski, Demiańczuk
KS Śniadowo: Tsimashkou - Dzwonkowski (Tadaj), Pisiak, Cendrowski, Cychol, Brzozowski (Zalewski), Pawczyński (Polujanski), Kopańczyk (Borkowski), Piasecki, Świderski, Cudakiewicz (Kopeć).
fot. Turośnianka