Drużyna ze Śniadowo powalczy na boisku Krypnianki Krypno. Początek starcia o godz. 16:00.
Nasi przystąpią do gry po dwóch zwycięstwach z rzędu. Piotr Pisiak i spółka wygrali 2:1 z Promieniem Mońki oraz 2:0 z LZS-em Krynki. Przed tygodniem nasi triumfowali po bramkach Filipa Cudakiewicza oraz Patryka Sokołowskiego.
Dzisiejszy rywal KS w ostatnich dwóch meczach wywalczył punkt. Najpierw przegrał 0:2 z Warmią Grajewo, a następnie zremisował 2:2 na boisku Promienia Mońki.
Na papierze faworytem jest zespół Marcina Makowskiego, który ma o 10 punktów więcej od przeciwników.
- Jestem optymistą. Jedziemy po punkty. Dobrze byłoby już dziś zapewnić sobie spokój na końcówkę sezonu - mówi opiekun KS-u.
Reklama
Makowski ma spory ból głowy jeśli chodzi o absencje. W starciu z Krypnianką nie będą mogli zagrać m.in.: Wykowski, Bronakowski, Kadłubowski, Kopeć, Cendrowski.