Reklama

KS Śniadowo. Zaczęli pięknie, skończyli beznadziejnie

25/04/2026 20:59

Piłkarze Marcina Makowskiego musieli przełknąć gorycz porażki. Śniadowianie rozpoczęli od prowadzenia, ale pięć kolejnych goli zdobyli gracze wicelidera IV ligi.

Po pół godzinie gry Igor Cychol i spółka wygrywali. Filip Cudakiewicz zagrał z prawej strony do Patryka Sokołowskiego, a ten podał do Jakuba Piaseckiego, który z bliska trafił do siatki. 

Gospodarze szybko odpowiedzieli po rzucie rożnym i strzale Edisona Fernandesa da Silva Juniora. W 54 minucie już prowadzili za sprawą trafienia Bartosza Sawickiego. Kwadrans później do siatki trafił Priestley Boateng. W końcówce miejscowi cieszyli się jeszcze z dwóch bramek.

- Zagraliśmy dobrą pierwszą połowę, ale to za mało, by liczyć na dobry wynik z wiceliderem. Popełniliśmy zbyt dużo błędów, a to zaprzepaściło zanotowanie pozytywnego rezultatu - mówi Marcin Makowski, trener KS-u Śniadowo.

Reklama

A już we czwartej starcie z Promieniem Mońki. Początek meczu o godz. 18:00.

- Zagramy u siebie. Rywale są wyżej w tabeli, ale liczę na dobry występ i punkty - dodaje Makowski.

Warmia Grajewo - KS Śniadowo 5:1 (1:1)
Bramki:
Edison  40', Sawicki 56', Boateng 71', Dobrowolski 83' (s), Cylwik 85' - Piasecki 30'.
KS Śniadowo: Tshimashkou - K. Kadłubowski, Pisiak, Dobrowolski, Cychol (75' Bronakowski), K. Choiński, Ostrowski (87' Baczewski), Brzozowski, Cudakiewicz, Piasecki (85' P. Choiński), Sokołowski.
 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości