Piłkarze Marcina Makowskiego musieli pogodzić się z porażką.
W zaległym spotkaniu ekipa KS-u Śniadowo ulegał 1:2 Wissie Szczuczyn. Gospodarze jako pierwsi mieli powody do zadowolenia. W 26 minucie Patryk Sokołowski dał prowadzenie miejscowym. Niestety, tuż przed przerwą wyrównał Wiktor Walczak, a w 63 minucie gola na wagę trzech punktów dla przyjezdnych zdobył Camilo Andres Penaranda Marquez.
KS Śniadowo - Wissa Szczuczyn 1:2 (1:1)
Bramki: Sokołowski 26' - Walczak 41', Camilo 63'.
KS Śniadowo: Tsimashou - Cendrowski (86' Choiński), Pisiak, Dobrowolski, Kopeć, Ostrowski, K. Kopańczyk, Brzozowski, Piasecki (65' Cychol), Sokołowski, Cudakiewicz.
Po 22. kolejkach zespół KS-u zajmuje jedenastą pozycję. Obecnie musi pilnować się, by nie spaść w tabeli, gdyż: Orzeł Kolno oraz Sypraślanka Supraśl tracą zaledwie dwa punkty. Do wyżej notowanego Promienia Mońki nasi tracą już osiem "oczek".
Najbliższe spotkanie już 11 kwietnia. O godz. 18:00 Piotr Pisiak i spółka zagrają na boisku Tura Bielsk Podlaski, który jest trzeci w tabeli IV ligi.