Dziś około południa, doszło do groźnego zdarzenia nad brzegami rzeki Narew w Siemieniu Nadrzecznym. Nasza czytelniczka podczas spaceru z własnymi zwierzętami zauważyła psa rasy labrador, który znalazł się w niebezpiecznej sytuacji w wodzie.
Pani Monika bez wahania zareagowała, dzwoniąc na numer alarmowy, co zainicjowało szybką i skuteczną akcję ratunkową. Na miejsce niezwłocznie przybyły jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Siemienia Nadrzecznego oraz Państwowej Straży Pożarnej z Łomży, którzy przy wykorzystaniu sań lodowych weszli na zamarzniętą rzekę.
Pies, który przebywał w wodzie prawdopodobnie ponad godzinę, został wydobyty w stanie ciężkim. Natychmiast po akcji ratowniczej, zwierzę zostało przekazane pod opiekę weterynarza.
Nasza czytelniczka, która zainicjowała akcję ratunkową, zwraca wagę na potrzebę zwiększenia świadomości społecznej i empatii wobec zwierząt.
- Trzeba pokazać ludziom i oduczyć ich znieczulicy na los zwierząt. Straż nie jest tylko od gaszenia pożaru. Jak widać można liczyć na nich w każdej sytuacji - pisze pani Maonika.

