Reklama

ŁKS II dziś będzie mistrzem? Faryna: Cieszę się, ale mam kolejne wyzwania

Dziś o godz. 18:00 piłkarze ŁKS-u II Łomża mogą postawić kropkę nad "i" w Klasie Okręgowej. Podopieczni Tomasza Staniórskiego zagrają na wyjeździe.

Łomżanie zmierzą się na wyjeździe ze Spartą Szepietowo. Jeśli zdobędą przynajmniej punkt zapewnią sobie mistrzostwo na cztery kolejki przed końcem sezonu. W ostatniej serii gier ŁKS II wygrał 9:0 na boisku Puszczy Hajnówka, grając przez większość spotkania bez jednego zawodnika.

Mikołaj Wądołowski sfaulował przeciwnika i obejrzał czerwoną kartkę. Jego miejsce między słupkami zajął Mateusz Faryna. Bramkarz Łomżan obronił karnego! Sędzia nakazał powtórzyć "wapno". Nasz golkiper "zaczarował" gracza gospodarzy, który trafił w poprzeczkę.

Reklama

- To na pewno przyjemne być najlepszym zespołem ligi. Uważam, że w pełni zasłużyliśmy na to miano, tym jak ciężko pracujemy na każdym treningu. Przełożyło się to na korzystne wyniki w meczach - mówi Mateusz Faryna.

Bramkarz ŁKS-u II przyznaje, że obroniony rzut karny to nic nadzwyczajnego. 

- Nie uznałbym tego za coś niesamowitego. Wiadomo dla bramkarza zawsze super jest obronić "jedenastkę", tym bardziej po wejściu z ławki rezerwowych, lecz skupiam się już na następnych wyzwaniach, aby być w pełni do nich przygotowanym - dodaje.

Reklama

Faryna zdradził moment tuż przed rzutem karnyn. 

- To było wyczucie. Nie wiedziałem, gdzie napastnik będzie strzelał. Uznałem, że będzie celował w lewo i tam się rzuciłem. Cieszę się, że mogłem się przydać drużynie i w jakimś stopniu przyczynić się do tak okazałego zwycięstwa - kończy 18-latek.


fot. Roman Lemański

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości