W sobotę o godz. 18:00 czeka nas kolejne spotkanie ŁKS-u Łomża. Podopieczni Macieja Tarnogrodzkie zagrają na wyjeździe z GKS-em Wikielec.
Przed tygodniem nasi zremisowali 1:1 z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Gola z rzutu karnego zdobył Cezary Sauczek. Z kolei GKS uległ 1:3 Wiśle II Płock. Jedyną bramkę dla zespołu z Wikielca zdobył Maddox Sobociński. Gospodarze w końcówce strzelili dwie bramki i cieszyli się z kompletu punktów. Hat-trickiem popisał się Adrian Bielka. W pierwszej części sezonu ŁKS wygrał 4:1 z GKS-em po dwóch golach Huberta Antkowiaka oraz bramkach w samej końcówce Mikołaja Tarnackiego i Dawida Dzięgielewskiego.
- Za nami dobry tydzień treningowy. Nastroje są bojowe. Jedziemy po trzy punkty. Przed spotkaniem z Wigrami Suwałki miałem z zespołem tylko rozruch, później bój z Lechią. Jako szkoleniowiec biało-czerwonych chciałbym cieszyć się z trzech punktów - mówi Maciej Tarnogrodzki.
Reklama
Szkoleniowiec oglądał najbliższego rywala w akcji. Jak przyznaje to wybiegany zespół, dobrze grający w piłkę, szczególnie u siebie.
- Mam nadzieję, że płyta boiska będzie w dobrym stanie, a my do swoich umiejętności i przygotowania dodamy jakość piłkarską, która drzemie w tym zespole - dodaje.
W spotkaniu z GKS-em nie będzie mogło zagrać dwóch zawodników: Marcin Stromecki oraz Marcin Kluska, którzy muszą pauzować za kartki.